sobota, 8 lutego 2014

Oświecona



Do zakupu tego przedmiotu zbierałam się ładnych parę lat, nie pytajcie czemu - nie wiem. W końcu nadarzyła się okazja D. mówi - kupię Ci ;-)

O czym mówię? O blendzie. Jest to takie fajne akcesorium przydatne w fotografowaniu. Kawałek materiału o odpowiednim kolorze, naciągnięty na giętka obręcz.

My kupiliśmy Quantuum 5w1 92x122 cm, ale na rynku dostępne są rożne w rożnych rozmiarach.
Jest powierzchnia transparentna na którą nakłada się srebrną z jednej a czarną z drugiej albo wywijamy pokrowiec i nakładamy złoto białą powierzchnię.

Jak działa i na co mi ta blenda? Działanie blendy jest bardzo proste, ma ona za zadanie odbić światło np słoneczne, lub sztuczne i przenieść je na obiekt który chcemy doświetlić. W przypadku białej światło będzie bardziej rozproszone niż odbite.

Przydaje się w trudnych warunkach oświetleniowych. Jak wiadomo zdjęć pod słońce nie powinno się robić (teoretycznie ;-) ) ale jeśli mamy taką potrzebę a nie chcemy żeby twarz fotografowanego modela wyszła w cieniu, ustawiamy sobie przed min blendę i tak oto mamy bardzo ładne naturalne światło. W porównaniu do zdjęcia które wykonywalibyśmy twarzą do światła to z blendą będzie miało mniej ostre światło.

Dodatkowo składa się do niewielkich rozmiarów i możemy zabrać ją zawsze ze sobą :)

Dziś z Hanią testowałyśmy nowy nabytek. Bardzo jej się spodobała :D

Niestety po czasie, pomyślałam, że mogłam zrobić zdjęcia porównawcze, ale było już za późno...

Widać efekt?









9 komentarzy:

  1. Widać, Magda! Piękna :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak widać!
    I fantastyczne zdjęcia! A jaki to aparat? Chcę niedługo w jakiś zainwestować, ale kompletnie się nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym coś dla opornych blondynek ;) I mój budżet też jest okrojony. Canon bądź Nikon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lustrzanka czy coś prostszego ? :) bo blondynki z lustrzankami też sobie radzą ;p

      Usuń
  4. Hania jest przecudna i bardzo mi się Madziu podoba jak ją ubierasz. Tak w ogóle to zastanawiam się czy nie założyć bloga pseudokulinarnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładaj! Nic nie tracisz a dasz upust temu co robisz i lubisz robić :)

      Jak tam gwiazda? :)

      Usuń
    2. Ależ ta Twoja Haneczka jest fotogeniczna! Piękna!

      Usuń
  5. to był udany zakup :) a Hania jak zwykle cudowna :)

    OdpowiedzUsuń