środa, 25 grudnia 2013

Świąteczny czas

Święta Bożego Narodzenia lubię za atmosferę która wtedy panuje. Lampki na oknie, choince, świeczki... Wszystko to daje niesamowity efekt przytulności.

Dlatego jak tylko mogę zawsze staram się wprowadzić trochę tej świątecznej atmosfery do mieszkania. Jakoś tak od razu lepiej...



Więcej nie napiszę, chyba muszę się położyć niestety jak co roku wszystkiego muszę spróbować. A kilogramy lecą.....


Życzę Wam wspaniałych rodzinnych chwil !














sobota, 21 grudnia 2013

Świąteczny Kraków

To znów ja ! ;) Przed wczoraj post, dziś znów kolejny, jakoś tak wyszło, że się skumulowało.

Ostatnio mieliśmy przyjemność gościć u znajomych w Krakowie. Po raz kolejny przekonałam się jakie to piękne miasto, a gdy jest oświetlone to nawet magiczne. Zresztą zobaczcie sami !



A jeśli nie macie jak, spożytkować przedświątecznej niedzieli, polecam wycieczkę :) I koniecznie do wieczora !












piątek, 20 grudnia 2013

Świąteczne pierniczki



Jak co roku tak i w tym piekę pierniczki. Niestety wyszło mi za mało więc jeszcze czeka mnie pieczenie. Czy jest ktoś chętny do ugniatania ciasta ?! to jest najgorsze, w zeszłym roku będąc jeszcze w ciąży myślałam że urodzę, taka byłam tym zmęczona :D W tym mam trochę więcej siły i większe bicepsy na rękach od noszenia Hani, a mam wrażenie było gorzej... Może to dlatego, że piekłam z innego przepisu niż w zeszłym roku :)

Oczywiście obok mąż robił obiad a w tle szalała Hania, był to naprawdę spory wyczyn. Nie chcecie wiedzieć jak wyglądała później nasza kuchnia :) A może i szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia...






 a tak oto spakowane czekają sobie na obdarowanie :)







Torebki i sznurki zamówiłam z allegro :) a naklejki to grafika z internetu troszkę wy-edytowana. Według mnie wygląda to uroczo. I nawet banalne pierniczki wyglądają bardziej świątecznie.

Przepis na świąteczne pierniczki znajdziecie pod tym linkiem - PIERNICZKI - przepis to co w nich najlepsze to, to że nie trzeba ich robić na długo przed świętami. Spokojnie nawet w Wigilię można je sobie upiec.
A jesli macie ochotę na inne, to polecam te Zeszłoroczne pierniczki, KLIK!




Mam jeszcze jedną wiadomość, otóż obecnie wraz z D. pracujemy nad nową stroną, która będzie również zawierała BLOG oraz będzie pod nowym adresem. Mam nadzieję, że przed świętami się wyrobimy a jak nie to zaczniemy od nowego roku :) Będzie też i niespodzianka ! :)


pozdrawiam i udanych przygotowań świątecznych !









wtorek, 10 grudnia 2013

Jak fotografować dziecko?

...Czyli jak podejść małego modela? 

Jakiś czas temu napisała do mnie Kasia :) Czy nie chciałabym napisać artykułu do mamowego pisma online o tym jak robić zdjęcia dziecku. Zgodziłam się praktycznie od razu bo jest to coś z czym od jakiegoś czasu mam do czynienia na co dzień. Jak wyszło? pewnie mogłoby być lepiej ale jak na pierwszy raz musicie mi wybaczyć. 




Gdy zostajemy rodzicami, czas nagle zaczyna upływać niesamowicie szybko a dzieci rosną w zastraszającym tempie. Dlatego by zatrzymać w pamięci miłe wspomnienia,
 do których wrócimy po latach, sięgamy po aparat. Robimy zdjęcia, tworzymy historię. Jednak co zrobić by nasze fotografie były piękną pamiątką?

Kiedy fotografować?

Fotografować należy zawsze, kiedy tylko mamy ku temu sposobność. Wtedy dziecko przyzwyczai się do aparatu i będzie się czuło bardziej swobodnie. Odpuszczamy tylko w momencie gdy dziecko jest śpiące, głodne, chore wtedy nie denerwujemy niepotrzebnie naszej rozdrażnionej pociechy. Poza tym staramy się dziecko fotografować przy każdej okazji, w codziennych sytuacjach, podczas wycieczek, wakacji czy świąt. Staramy się łapać nowe umiejętności takie jak siedzenie czy wstawanie. Także podczas próbowania nowych smaków, często dzieci robią śmieszne minki, które na pewno będą z radością oglądać w przyszłości. Jeśli pogoda sprzyja nie ma nic lepszego jak zdjęcia w plenerze, pamiętajmy jednak aby wybierać raczej miejsca ciche i spokojne jak las czy jezioro gdzie dziecko nie będzie rozproszone niepotrzebnymi bodźcami a również tło zdjęć jakie da nam natura będzie przepiękne. Pamiętajmy aby zawsze być przygotowanym na robienie zdjęć, bateria naładowana i niezapełniona karta, szkoda by było przegapić ważne wydarzenie z powodu rozładowanego aparatu.

Jak fotografować?

Nie starajmy się ustawiać dziecka na siłę. Maluch nie zrozumie tego czego od niego chcemy  i znudzony zajmie się ciekawszą zabawą, lub będzie nam się ze zadziwieniem przyglądał co nie zawsze jest atrakcyjne na zdjęciach. Najlepiej jeśli w robieniu zdjęć będą brały udział dwie osoby które malec dobrze zna. Przykładowo mama robi zdjęcia a tata zabawia i rozśmiesza, powodując szeroki uśmiech. Jeśli jest to sesja zaplanowana ubierzmy dziecko ładnie i schludnie  w żywe i kolorowe ubrania. Uważajmy na kolor czerwony aparaty fotograficzne często mają problem z dobrym odwzorowaniem tego koloru oraz unikajmy ubranek w kolorze czerni.  Zwróćmy uwagę aby ubranka nie miały plam.  Na rynku są też dostępne, różne akcesoria pomagające uatrakcyjnić ujęcie. Jeżeli planujemy dłuższą przygodę z fotografią dobrym zakupem będą tła fotograficzne, dostępne w wielu wzorach i wariantach kolorystycznych.

Jakie oświetlenie?

Światło w fotografii jest jednym z ważniejszych czynników wpływających na dobrą fotografię. Jedna z żelaznych zasad mówi aby nigdy nie robić zdjęć w samo południe, mimo iż wydaje nam się że słonce ładnie świeci na zdjęciach takie światło nie wychodzi dobrze. Dobra pora na zdjęcia to poranek oraz godzina-dwie przed zachodem słońca. Światło wtedy pięknie się rozprasza i daje ciepłe barwy. Nigdy nie róbmy zdjęć pod światło oraz wyłączmy lampę błyskową.
Jeśli robimy zdjęcia w zaciszu domowym wybierajmy raczej jasne pomieszczenia, jeśli jednak nie mamy takiej możliwości starajmy się ustawić malucha buzią do okna. Lampą błyskową nie błyskamy dziecku w oczy, nie dość że wywoła to rozdrażnienie to sprawi, że oczy dziecka będą zaczerwienione.

Jaka ostrość?

Ostrość zawsze należy ustawiać na twarz dziecka a najlepiej na oczy. Chyba że naszym zamierzeniem jest sfotografowanie czegoś innego np detalu z ubranka, wtedy ostrość skupiamy na tym danym elemencie. W większości każdy aparat ma autofocus a niektóre również możliwość ustawienia manualnej ostrości. Jeżeli korzystamy z autofocusa należy wiedzieć że autofocus najlepiej łapie na kontrastowej powierzchni więc ustawiamy ostrość np na brązowe włosy na brązowym tle, aparat może się gubić, wtedy należy użyć manualnej ostrości.

Jak kadrować?

Zanim w ogóle przystąpimy do robienia zdjęć dzieciom musimy zniżyć się do ich poziomu, zdjęcia robione z góry lub z dołu, bardzo zniekształcą sylwetkę i dzieci będą wyglądać karykaturalnie. Na zdjęciu najważniejsze jest dziecko, więc kadrujmy zdjęcia tak aby nie było na nim zbędnych elementów, brzydkiej ściany lub bałaganu w tle, jeśli chcemy odwrócić uwagę od tła możemy ustawić duży otwór przysłony w manualnych opcjach aparatu, oczywiście jeśli takowy je posiada. Sprawi to że wszystko poza ostrą buzią dziecka będzie lekko rozmyte. Wyróżniamy trzy sposoby fotografowania człowieka, portret- sama buzia, plan amerykański - od połowy ud w górę, oraz cała sylwetka. Nigdy nie "obcinajmy" stópek wyjedzie to bardzo niekorzystnie. Dobrze by było również aby dziecko zajmowało centralną część zdjęcia. 

Opisuj fotografię
Każde zdjęcie opisuj, kiedy było zrobione, w jakich okolicznościach i ile dziecko miało wtedy miesięcy. W danej chwili wydaje nam się to oczywiste, jednak po upływie kilku lub kilkunastu lat nie będziemy już tak dobrze pamiętać kiedy dane zdjęcie zostało zrobione. Dobrym pomysłem jest również założenie dziecku albumu, w wielu księgarniach są do kupienia albumy w formie książeczek w których możemy zapisywać najważniejsze momenty z życia naszej pociechy wraz z datą. Dokleić zdjęcia, odrysować rączkę lub nóżkę, wkleić kopertę z opaską ze szpitala, lub pierwszymi obciętymi włoskami. 

W obecnej dobie cyfryzacji i dostępności aparatów fotograficznych warto kolekcjonować wspomnienia, nawet jeśli z początku nie wszystko będzie nam wychodzić nie poddawajmy się zdjęcia to zatrzymywanie chwil, które już nigdy nie powrócą. A - jak wiadomo - dzieci rosną bardzo szybko.





Zapraszam do przeczytania całego magazynu, z punktu widzenia mamy jest wart uwagi :) 

A na stronie 72 natkniecie się na mnie i na Hannę :) Miłej lektury !  

piątek, 6 grudnia 2013

Co z tymi prezentami?

HO HO HO ! Byliście grzeczni? Mikołaj przyniósł Wam prezenty??

Oto mój Mikołaj i jego Renifer :)









Jako, że zbliża się okres kupowania prezentów, sama intensywnie myślę co by tu kupić mojemu bąblowi. Postanowiłam zebrać parę pomysłów na prezent dla niemowlaka czyli dzieci od 0-12 m
Nie będą to tylko prezenty typowo świąteczne, to znaczy uważam, że można je dowolnie wykorzystywać ;) Napiszę po prostu z własnego doświadczenia co nam się przydało.

(Oczywiście najlepszymi zabawkami i tak pozostaną, kable, klamerki, telefonu, piloty do TV....nie miejmy złudzeń :>)

0-3 miesięcy

W tym wieku najczęściej jednak kupujemy prezenty z okazji narodzin więc warto wiedzieć co świeżo upieczonym rodzicom najbardziej się przyda a co niekoniecznie.

Przydatne na pewno będą ubranka, ale należy pamiętać, że jednak w okresie jak dzidzia jest jeszcze malutka najlepiej sprawdzą się te zwykłe.
Body z długim lub krótkim rękawkiem najlepiej zapinane z przodu tego typu :




Dlaczego akurat takie? ano dlatego, że z początku ani dzieci nie są przyzwyczajone ani rodzice zbyt wprawni w ubieraniu przez główkę, tak będzie po prostu łatwiej.

Rajstopki, jest to rzecz która na pewno się przyda, chyba że mamy lato, ale wtedy można zawsze kupić nad wyrost! Pamiętajmy również, aby gdy kupujemy ubranko na wyrost, przemyśleć ile dane dziecko będzie miało wtedy miesięcy, zdarza się bowiem, że widzimy np śliczną sukienkę ale tylko w rozmiarze na 6 miesięcy a np dziecko urodzone w lecie pół roczku będzie miało zimą kiedy to sukienki raczej nie ubierze.

Sweterki/ bluzy to również dobry prezent zawsze przydaje się coś co rodzice będą mogli narzucić na wierzch. I dobrze by było żeby były zapinane a nie wciągane przez główkę.

Skarpetki też na pewno się przydadzą, gdyż nie wiem jak u Was ale u mnie mają dziwna przypadłość znikania lub gubienia pary....



Pluszowe lub drewniane literki z imieniem to piękna dekoracja dziecięcego pokoju :)
Można kupić inicjał imienia lub całe imię.







Pampersy/ chusteczki jest to też dość dobry prezent ponieważ raczej się nie zmarnuje i na pewno przyda! Jednak zawsze warto spytać rodziców czy maluch nie jest uczulony na daną firmę, lub po prostu jakiej rodzice używają, lubią i sądzą że są najlepsze. Co do pieluch warto też rozeznać się w rozmiarze, dziecko 0-3 przeważnie nosi 2 lub 3 ale to też często indywidualna sprawa.

Zabawki to już grubsza sprawa :) Z jednej strony każde dziecko jest inne jednak mimo wszystko, nie kupujmy takiemu maluchowi pluszaka taki mały bobas nie będzie jeszcze wiedział co z tym zrobić. Dobrym pomysłem jednak będą wszelakie zabawki tego typu


Ma piękne kolory, szeleszczące uszka lub łapki, można ja wszędzie przypiąć.

Osobiście posiadam lewka tej firmy LAMAZE i naprawdę bardzo polecam .

Kolejną ciekawą zabawką jest żyrafka Sophie, jest to zabawka gumowa, jednak wykonana z miękkiej gumy kauczukowej w pełni bezpieczna, dziecko może ją gryźć do woli bez obaw rodzica :) ma w środku piszczałkę więc jednocześnie przy gryzieniu wydaje interesujący dla dziecka dźwięk, posiada długa szyję i nogi co ułatwia maluszkowi trzymanie. Polecam, mieliśmy ale zgubiliśmy ;(




Warto też zwrócić uwagę na kocyki lub zabawki z po-doszywanymi metkami. Metki to coś co dzieci uwielbiają! na pewno taka zabawka będzie służyła długo. Moja Hania ciągle jak tylko dorwie metkę to nie wypuszcza jej z rączek (te przy Ikeowskich zabawkach są najlepsze ! ;)  )




Można by tak wymieniać jeszcze długo, ale może przejdźmy dalej.


4-6 miesięcy

Teoretycznie wszystkie te które wymieniłam wcześniej będą również sprawdzały się i tu jednak dla takiego starszego dziecka można pokusić się już o bardziej wymyślne ubranka. (wiadomo nie mówimy tu o szyfonowych sukniach :) ) W ogóle okres 6 miesięcy to dobry moment na kupienie dziecku czegoś do ubrania. Zazwyczaj jest tak, że rodzice przygotowując się do narodzin dziecka mają tych malutkich ubrań trochę nakupowanych i często kupując im coś na początku może zdarzyć się tak że taki maluch nawet tego nie ubierze bo ma za dużo i prędzej wyrośnie. Jednak przychodzi taki moment że maluch już nie jest takim maluchem jakim był i nagle trzeba kupić pełno nowych większych ubranek. 

Śmiało możemy kupić też książeczki do oglądania w tym wieku maluch coraz więcej zaczyna dostrzegać i bardzo dużo go interesuje, są takie serie dla maluszków z kontrastowymi obrazkami. Zawsze jak nie będzie go interesowała "treść" będzie służyła jako gryzak :D






 6-12 miesięcy

Po 6 miesiącu życia dziecko i jego rozwój zaczyna przybierać tempa, siada, wstaje, wspina się. Tak też i jego ciekawość świata wzrasta. Oraz możliwości :)

Jeśli taki mały człowiek zaczyna raczkować rodzice na pewno ucieszą się ze spodenek ( gdyż przy raczkowaniu niestety wszystkie szybko się niszczą)

Jeśli chodzi o zabawki na pewno te grające zainteresują dziecko, tutaj śmiało mogę polecić Fisher Price mają szeroki wybór zabawek z ładnymi piosenkami i melodyjkami. Jednak zanim kupimy taką zabawkę zapytajmy rodziców czy chcą aby ich pociecha miała taką, nie wszyscy rodzice są zwolennikami interaktywnych zabawek.
Wtedy lepiej kupić coś co trochę bardziej pobudzi dziecka wyobraźnię. Np zabawki drewniane. Osobiście uwielbiam takie, uważam że są o wiele bezpieczniejsze niż plastikowe oraz bardziej rozwijają kreatywność i wyobraźnię.


A jaką przyjemność daje burzenie tych wież :D !

Fajnym pomysłem może być też auto, ciężarówka z klockami drewnianymi, nie dość że będziemy miec klocki to jeszcze super pojazd do ich transportowania. 


Osobiście polecam również tą zabawkę :
Można Łosia nabyć w Ikei i przysparza naprawdę wielu radości !



Od paru dni jesteśmy także posiadaczami  Szczeniaczka uczniaczka z FP.

Co prawda nie jest to eco zabawka ale Hania sama ja sobie wybrała więc jak moglibyśmy odmówić?




Piesek ma dwa tryby nauka i śpiewanie, w zależności jaki wybierzemy zabawka mówi np ręka lub noga albo śpiewa piosenki.

Kolejną rzeczą jaką możemy kupić rocznemu dziecku lub trochę mniejszemu jest pchacz (nie mylić z chodzikiem !) 
Można kupić od razy taki z klockami, dzieci uwielbiają wozić różne przedmioty. A przy okazji pomogą jeszcze niepewnemu malcowi w stawianiu pierwszych kroczków :)



               



Następnie książeczki z krótkimi bajkami lub wierszami np Brzechwy lub Tuwima.  Tu pole manewru jest naprawdę ogromne! Roczne dziecko raczej będzie potrafiło już chwilkę wysiedzieć i z ciekawością posłuchać czytanej bajki lub wierszyka na dobranoc. Jeśli do tego będą ciekawe obrazki to jeszcze lepiej! 





Możemy także kupić coś do pokoju dziecka, np nową pościel (tutaj polecam Zara Home)
ładne pudełka do przechowywania zabawek, półki do powieszenia na ścianę gdzie również można ustawić zabaweczki. Ciekawe dekoracje np miarkę wzrostu. Ramki na ścianę - rodzice nawet jak się nie przyznają na pewno robią dużo zdjęć ;). Jednak tutaj także to wszystko zależy czy dziecko ma swój pokój i czy uważamy że to co kupimy będzie pasowało do wystroju jaki w nim panuje.





 Na roczek możemy też kupić piękne zestawy do jedzenia, nawet jeśli dziecko jeszcze nie jada samo stanie się to już niebawem a z ładnego talerzyka zje na pewno chętniej.









w sumie mogłabym tak wymieniać bez końca...Ale nie ryzykuję aby BLOG mi się nie skończył ;-) 

Zachęcam jeszcze do przeglądnięcia rożnych dziecięcych stron może do czegoś Was zainspirują.







........i wieeeeeele wiele innych.

Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam lub chociaż zainspirowałam do dalszych poszukiwań. Zabierając się za napisane tego nie sądziłam, że będzie tego aż tak wiele! I taki ciężki wybór co wyróżnić.
Jeśli macie swoje typu, lub Wasze dzieci ulubione zabawki lub może bardzo trafione prezenty od rodziny dla Waszego dziecka, piszcie proszę w komentarzach ! :)










środa, 4 grudnia 2013

Na Ostrrrrrrrrro !


Dzisiejszą notkę poświęcam mojemu mężowi ;) Sam wstydził się napisać, więc muszę to zrobić za niego.
Post znów kulinarny. Jakoś tak gdy robi się zimno i częściej siedzi się w domu sprzyja to różnym eksperymentom w kuchni.

Dziś prezentuję potrawę jaką uraczył mnie Dawid na obiad :) Wykonał ją od początku do końca sam.
Było pyszne !










MAKARON CHILI Z KURCZAKIEM  I  PARMEZANEM


* Makaron chili
* 300g piersi z kurczaka
* papryczka chili
* dwa ząbki czosnku
* pietruszka
* oliwa z oliwek
* cebula
* parmezan
* ulubiona przyprawa do kurczaka
* opcjonalnie pomidorki do dekoracji (i zjedzenia)
*cytryna

Cebulę, papryczkę i czosnek drobno kroimy. Kurczaka kroimy w większe paski i przyprawiamy według uznania. ( mąż użył przyprawy ostrej z chili i do drobiu)
Na oliwę wrzucamy pokrojone składniki, po chwili kurczaka, przyrumieniamy.
Gotujemy makaron al dente i wrzucamy na patelnię. Mieszamy, wykładamy na talerz posypujemy startym parmezanem i pietruszką. Na koniec można pokropić cytryną, aby lekko przełamać ostry smak.

Smacznego ! :)


Jak widać danie szybkie i proste, typowo męskie, ale bardzo pyszne !

I kto by pomyślał, że facet może tak ładnie udekorować talerz?