Jak co roku tak i w tym piekę pierniczki. Niestety wyszło mi za mało więc jeszcze czeka mnie pieczenie. Czy jest ktoś chętny do ugniatania ciasta ?! to jest najgorsze, w zeszłym roku będąc jeszcze w ciąży myślałam że urodzę, taka byłam tym zmęczona :D W tym mam trochę więcej siły i większe bicepsy na rękach od noszenia Hani, a mam wrażenie było gorzej... Może to dlatego, że piekłam z innego przepisu niż w zeszłym roku :)
Oczywiście obok mąż robił obiad a w tle szalała Hania, był to naprawdę spory wyczyn. Nie chcecie wiedzieć jak wyglądała później nasza kuchnia :) A może i szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia...
a tak oto spakowane czekają sobie na obdarowanie :)
Torebki i sznurki zamówiłam z allegro :) a naklejki to grafika z internetu troszkę wy-edytowana. Według mnie wygląda to uroczo. I nawet banalne pierniczki wyglądają bardziej świątecznie.
Przepis na świąteczne pierniczki znajdziecie pod tym linkiem - PIERNICZKI - przepis to co w nich najlepsze to, to że nie trzeba ich robić na długo przed świętami. Spokojnie nawet w Wigilię można je sobie upiec.
A jesli macie ochotę na inne, to polecam te Zeszłoroczne pierniczki, KLIK!
Mam jeszcze jedną wiadomość, otóż obecnie wraz z D. pracujemy nad nową stroną, która będzie również zawierała BLOG oraz będzie pod nowym adresem. Mam nadzieję, że przed świętami się wyrobimy a jak nie to zaczniemy od nowego roku :) Będzie też i niespodzianka ! :)
pozdrawiam i udanych przygotowań świątecznych !






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz