Otwieram szafe a tam... 5 canonów :) do tego pare obiektywów. Łatwo sie domyślić, że jestem tak zwanym "canonowcem"
Więc co zrobić żeby mi dogryść ? oczywiście kupić kubek Nikona :D Ale na szczęśćie kakao z niego smakuje tak samo :) Teraz co rano będę zaczynać dzień z Nikonem :)
Sprawco prezentu strzeż się już wiesz co dostaniesz w prezencie odemnie :P
wtorek, 3 stycznia 2012
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Feliz ano nuevo
Nowy rok...
Nowe wyzwania...
Nowy Ty...
Nie marnuj swoich szans !
Korzystaj z życia
Śmiej się głośno
Ucz nowych rzeczy
Poznawaj nowych ludzi
Doceniaj to co masz
Bo kiedyś, pewnie nie teraz, za długi czas, nieświadomie będziemy świętować ostatni sylwester, a wtedy na noworoczne postanowienia i zmiany nie będziemy mogli czekać do kolejnego...
Bilans posylwestrowy...
zero kaca, nowe umiejętności taneczne, nowe doświadczenia :) i lekko uszkodzony łokieć :P
Oraz zero postanowień, było by oszustwem pisać o postanowieniu odchudzenia się objadając się chipsami o 1 w nocy :)
Nowe wyzwania...
Nowy Ty...
Nie marnuj swoich szans !
Korzystaj z życia
Śmiej się głośno
Ucz nowych rzeczy
Poznawaj nowych ludzi
Doceniaj to co masz
Bo kiedyś, pewnie nie teraz, za długi czas, nieświadomie będziemy świętować ostatni sylwester, a wtedy na noworoczne postanowienia i zmiany nie będziemy mogli czekać do kolejnego...
Bilans posylwestrowy...
zero kaca, nowe umiejętności taneczne, nowe doświadczenia :) i lekko uszkodzony łokieć :P
Oraz zero postanowień, było by oszustwem pisać o postanowieniu odchudzenia się objadając się chipsami o 1 w nocy :)
SZCZĘŚLIWEGO ROKU 2012 !
środa, 28 grudnia 2011
sobota, 24 grudnia 2011
Feliz Navidad
Chwili wytchnienia od codziennego zabiegania, spokoju wyciszenia, zarazem radości i szczęścia... MIŁÓŚCI.
Zdrowia na cały najbliższy rok. Zrozumienia wśród najbliższych, osiągania celi i marzeń. Róbcie to co kochacie i cieszcie się tym !
wtorek, 20 grudnia 2011
Open Up !
Po długim czasie nie pisania, trudno znaleść temat który jest na tyle istotny aby wybrac go z pośród całej reszty.
Z racji tego, że święta za pasem postanowiłam wybrać ten najbardziej banalny ( chodź niekoniecznie ten najistotniejszy....),umieszczając w nim oczywiście parę podtekstów :)
Jak co roku tak i w tym zastanawiam się kiedy uciekła ta magia świąt? Czy w ogóle kiedykolwiek była...Teraz każdy z nas martwi się czy okna będą czyste czy prezent który wybierzemy się spodoba i czy z wszystkim zdarzymy bo przecież to już zaraz! A niestety w efekcie zapominamy o tym co najważniejsze o bliskości w święta, w większości domów po wigili włączymy TV, komputer, wejdziemy na Facebooka, aby wspólnie iternetowo przeżywać magię świąt wrzucając co chwile świąteczne piosenki oraz zdjęcia. A tak naprawdę nigdy ich nie przeżywamy patrzymy tylko na nie mówiąc że "to już nie to samo" i na tym się kończy. Czy jest to cena dorosłości? Czy te święta z dzieciństwa nigdy już nie powrócą? A może te czasy w których żyjemy nie pozwalają się cieszyć z tego co mamy, ciągle żyjemy czymś co mogłoby być lepsze, co będzie lepsze w przyszłości, nie żyjąc tak naprawdę w teraźniejszości...
Może zamiast ciągle chcieć coś zmieniać i narzekać nauczmy się doceniać to co mamy i widzieć w tym prawdziwe szczęście. Tego życzę sobie i Wam na nadchodzący czas :) Tak więc nawiązując do tematu otwórzmy się, nie oczekujmy tylko ciągle ale nauczmy się cieszyć tym co mamy.
Z racji tego, że święta za pasem postanowiłam wybrać ten najbardziej banalny ( chodź niekoniecznie ten najistotniejszy....),umieszczając w nim oczywiście parę podtekstów :)
Jak co roku tak i w tym zastanawiam się kiedy uciekła ta magia świąt? Czy w ogóle kiedykolwiek była...Teraz każdy z nas martwi się czy okna będą czyste czy prezent który wybierzemy się spodoba i czy z wszystkim zdarzymy bo przecież to już zaraz! A niestety w efekcie zapominamy o tym co najważniejsze o bliskości w święta, w większości domów po wigili włączymy TV, komputer, wejdziemy na Facebooka, aby wspólnie iternetowo przeżywać magię świąt wrzucając co chwile świąteczne piosenki oraz zdjęcia. A tak naprawdę nigdy ich nie przeżywamy patrzymy tylko na nie mówiąc że "to już nie to samo" i na tym się kończy. Czy jest to cena dorosłości? Czy te święta z dzieciństwa nigdy już nie powrócą? A może te czasy w których żyjemy nie pozwalają się cieszyć z tego co mamy, ciągle żyjemy czymś co mogłoby być lepsze, co będzie lepsze w przyszłości, nie żyjąc tak naprawdę w teraźniejszości...
Może zamiast ciągle chcieć coś zmieniać i narzekać nauczmy się doceniać to co mamy i widzieć w tym prawdziwe szczęście. Tego życzę sobie i Wam na nadchodzący czas :) Tak więc nawiązując do tematu otwórzmy się, nie oczekujmy tylko ciągle ale nauczmy się cieszyć tym co mamy.
I tradycyjnie zdjęcia :) trochę światecznego, krakowskiego klimatu.
środa, 16 listopada 2011
Marzenia w szafie schowane...
Dziwne... co się pisze, gdy nagle jedno z wielkich marzeń się spełnia? Nie potrafię znaleść słów, wiem tylko jedno, że wraz ze spełnionym jednym rodzi ono za sobą kolejne cele i marzenia, które mam nadzieję kiedyś osiągnąć. Wszystkim marzącym polecam spełnianie pragnień bo jest to naprawdę rewelacyjne uczucie !!! Szkoda tylko, jeśli najbliższe osoby nie chcą go z nami dzielić. Jednak i tutaj nie mogę być niesprawiedliwa bo bardzo dziękuję tym bez których zapewne moje pragnienie pozostało by nadal w sferze marzeń.
Kończąc kładę się spać, jednak przed tym jeszcze jedno małe spojrzenie do szafy czy aby na pewno nie jest to snem ?
:)
Kończąc kładę się spać, jednak przed tym jeszcze jedno małe spojrzenie do szafy czy aby na pewno nie jest to snem ?
:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















