Już zapomniałam jak to jest leżeć i nic nie robić, szczerze mówiąc moment w którym leżałam w chłodnej wodzie w basenie w górze świeciło słońce, moje dziecko bezpiecznie spało przy tacie, był jednym z top 10 tego roku !
Hania również skorzystała, nie ma to jak sen i kąpiel na świeżym powietrzu. Nie zapominajmy o tacie który w końcu nabrał prawidłowego kolorytu skóry ;)
Zabierajcie dzieci jak najczęściej na świeże powietrze, trzeba je tylko porządnie nasmarować dobrym kremem i koniecznie nakrycie główki !
Jak niewiele potrzeba do szczęścia...













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz