niedziela, 2 czerwca 2013

Bliżej natury


Dziś z rodzicami wybraliśmy się do skansenu :)

Z tym skansenem to jest tak, że byłam tam już bardzo dużo razy, ale jednak mimo to zawsze gdy tam wracam jest miło i przyjemnie. Osobiście lubię oglądać coś co było kiedyś, jak żyli ludzie mieszkali.... Jest tam cicho miło i przyjemnie ;)

Jednak dziś oprócz samego skansenu pierwsze skrzypce odegrał wianek upleciony przez Babcię dla Hani, jednak większą frajdę z niego miała mama Hani niż Hania :D Cóż nic na to nie poradzę, że kojarzy mi się z dzieciństwem:)
















poniedziałek, 20 maja 2013

Jedziemy na wycieczkę...


...bierzemy Hanię w teczkę ! :P

10:48 kierunek Pszczyna. Wyjeżdżamy nowoczesnym (jak na PKP ) pociągiem. Raz dwa jesteśmy na miejscu by delektować się wolnym,  baaaaaaardzo słonecznym dniem :)
Spacerowaliśmy podziwiając piękne rododendrony ( ;) ) a Hania zażywała świeżego powietrza.
Pociąg powrotny nie należał już do luksusów ale był darmowy także nie narzekaliśmy ;)
teraz z niecierpliwością czekam na 30 maja !
























poniedziałek, 13 maja 2013

o pewnym bardzo miłym weekendzie....

Dzień pierwszy.... :)

Do Niedzicy przyjechaliśmy w piątek, a właściwie w sobotę w nocy :) na miejscu czekała mnie baaardzo miła niespodzianka :) TORT! :) własnoręcznie zrobiony przez teściową także wcale nie byle jaki :P
Oczywiście przywitanie z Hanią która się rozbudziła kiedy powinna spać i w efekcie zasnęliśmy troszkę po 2 w nocy, a po południu mieli przyjechać moi rodzice.

Trochę się obawiałam bo jednak pogody nie zapowiadali ładnej... miało cały weekend padać. Ale na szczęście było piękne słońce Hania prawie cały dzień spędziła na dworze zabawiana przez niańkę Kornelkę :)

Pod wieczór grill w licznym gronie, kopanie piłki i spacer po pięknej wiosennej okolicy !

I tak oto minął nam dzień pierwszy. Wszyscy ładnie poszli spać bo w niedzielę dwie uroczystości, komunia Karinki i chrzest Hani.






mój pyszny ćwierćwiekowy torcik








Ninia :)



Tak jak obiecałam -  jest na blogu :D

Dzieje się !





Są i rodzice ! :)






 Dzień drugi....

Nadszedł dzień chrzcin, wszystko przebiegło wzorowo Hania nawet nie zapłakała :) a rodzice i chrzestni spisali się wzorowo.
Potem powrót do domu mnóstwo zamieszania i przepyszne jedzenie.
Zaczynając od tortu kończąc na korbacach :) (w tym miejscu ukłony dla kucharek ! :) )

Wszystkim baaardzo dziękuję za gościnę i prezenty dla Hani, ale przede wszystkim za wspaniałą rodzinną atmosferę!
A ciociom niańkom Hania śle buziaczki :*:*:*













Tort Haneczki

Jest i komunistka i jej impreza ;-)

piątek, 10 maja 2013

1/4 czyli ćwierćwiecze!



Tak tak, to dziś ;) ćwierćwiecze mnie dopada... Szczerze powiedziawszy bardzo lubię dzień urodzin i nie ze względu a prezenty, tylko na atmosferę która w ten dzień towarzyszy solenizantowi. To jednak miłe gdy ludzie dzwonią lub piszą życzenia smsami, i nie ważne czy przypomniał o tym facebook czy pamiętali sami liczy się miłe słowo ! :)

Jednak z racji, że to już 25... trochę mnie to przybiło, ale tylko na chwilę bo i tak czuję się na 18 !:P

Wieczorem wyjeżdżamy do Niedzicy, także post już teraz a po niedzieli relacja z ważnego dnia dla Hani, mianowicie chrztu ! :)

A poniżej zdjęcie, niespodzianki jaką zgotował mi mąż :) do tego było również piccolo oraz kwiatek... truskawki w doniczce ! ;) Dziękuję :*


Oraz wszystkiego najwspanielszego dla mojej urodzinowej "siostry" I'pstryk !!!! :*