Dawno mnie tu nie było... Dzień jakoś stał się dla mnie krótszy i to nie dlatego, że słońce tak wcześnie zachodzi :( Jakoś ta doba taka krótsza kurczę.... Do tego obowiązków jakby coraz więcej.
Ale za to nasza Hania jest coraz bardziej fajna (oczywiście cały czas jest fajna ;) ) Zaczyna coraz więcej rozumieć, stara się komunikować z nami na swój słodki dziecięcy sposób. Już traciłam nadzieję, bo słynnego "papa" uczyliśmy jej chyba 2 miesiące, aż tu nagle jak już zwątpiłam nagle pomachała papa :) Uwierzcie lub nie, radość jak z wygranej w totka! To takie zabawne, że kiedyś zdawało mi się to głupie jak rodzice cieszyli się z umiejętności dzieci. A to tu pokaże paluszkiem, a tu oczko a tu nosek, do tego papa i niemrawe mama i rodziciele są w niebie. Czym tu się cieszyć?
A jednak, jeśli jesteśmy od maleńkości z tym małym człowieczkiem i widzimy ile w nim zmienia się przez cały ten czas, obserwujemy nowe umiejętności które naprawdę pojawiają się z dnia na dzień to jest to ogromny powód do radości. Ono rośnie i zmienia się z dnia na dzień. Eh.... Nasza Haneczka ma już prawie 10 miesięcy! gdzie ten nasz malutki bobasek? Ktoś go zamienił na wszędobylskie dziecko, niestrudzone i niezmordowane potrafiące raczkować, stać, skakać, wspinać się i "gadać" w nieskończoność. A co to będzie potem ?
Tylko jednego czego nam brak, to ząbki... dalej Haneczka chodzi szczerbata :)
Mały skrót zdjęciowy :)












cudowna <3
OdpowiedzUsuńPiękna!
OdpowiedzUsuńUwielbiam ! <3
OdpowiedzUsuńJa mam córke trochę młodszą (ur, 11 lutego) i tez nie ma ząbków a wszelkie objawy już dawno są :)
OdpowiedzUsuń