Pamiętacie co robiliście dokładnie 3 miesiące temu? Zapewne nie :) Ja natomiast pamiętam i pamiętać będę gdyż oto mijają 3 miesiące od narodzin Hani. Ja nie moge jak ten czas zaiwania... Dopiero co byłam w ciąży a tu proszę...
Pamiętam też, że jak jeszcze byłam w ciąży wszyscy mi mówili ZOBACZYSZ pierwsze 3 miesiące są najgorsze. No więc skoro już mogę się do tego odnieść podzielę się kilkoma refleksjami. Owszem, łatwo nie ma, szczególnie gdy trzeba przyzwyczaić się do zupełnie innego życia, dajmy na to nocne wstawanie co 2h i na początku rzeczywiście jest trudno bo miałam wrażenie że tylko co zamknę oczy a ona już domaga się jeść a w efekcie minęły dwie cenne godziny snu :) Jednak jak na dużą dziewczynę przystało Hanna już wstaje tylko dwa razy w nocy :) a ja... no powiedzmy wysypiam się ;)
Jednak przyznam szczerze, że z czasem gdy upływały miesiące myślałam tak : "Dobra pierwszy miesiąc za nami nie było źle....", "Ok mam za sobą 2 miesiące jeszcze tylko jeden", "Mija trzeci Hurra! teraz będzie super" i faktycznie coś w tym jest dziecko troszkę bardziej zajmuje się sobą, zaczyna interesować się różnymi rzeczami, rozpoznawać osoby, uśmiechać świadomie i odpowiadać na uśmiech a to jest piękne i wynagradza wszystko!
Także przetrwaliśmy pierwsze trzy miesiące jeszcze tylko jakieś 17 lat i 9 miesięcy i może sobie odpoczniemy :D !
A dla mamy chrzestnej Wszystkiego Najlepszego :*:*:* !!!!!







Wszystkiego najlepszego Hanuś:*
OdpowiedzUsuńmeduzza
Moja kochana :*
OdpowiedzUsuńprzeczytalam i sie poryczalam ;)
OdpowiedzUsuńmoj synek bedzie mial 3 mc 3 maja, jak ten czas szybko leci
wszystkiego najlepszego :)