Przepis ten podsunęła mi Ida :) zachwalając i zapewniając o jego banalności, potwierdzam oba stwierdzenia są słuszne, chociaż przyznam że prawidłowe upieczenie bezy sprawia pewne trudności. Ale za drugim razem się udało mimo bardzo deszczowej i wilgotnej pogody :)
Gościom smakowało, torcik zniknął w całości także myślę jest to najlepszą recenzją.
A oto i bezy przekładane, kremem z serka mascarpone i limonek, udekorowane czereśniami (może niezbyt pasuje do smaku limonki ale przynajmniej ładnie wygląda ;) )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz